Nigdziebądź to obok Amerykańskich
bogów jedna z najpopularniejszych książek w dorobku Neila
Gaimana, autora szeroko znanego na całym świecie.
Przed Londyńczykami od lat
skrywana jest tajemnica – oto pod miastem znajduje się magiczny świat, Londyn
Pod, o którego istnieniu wiedzą jedynie nieliczni.
Gdy pewnego dnia Richard Mayhew przemierza ulice Londynu,
natrafia na ranną dziewczynę, która przedstawiają się jako Drzwi. Oświadcza
ona, że ucieka przed tajemniczymi prześladowcami, którymi okazują się zabójcy
pochodzący z Londynu Pod. Chcąc pomóc ofierze, Richard wplątuje się w
kabałę, z której niełatwo będzie się mu wyplątać. Na jego życie będą
odtąd czyhać potwory wychodzące na powierzchnię wprost z podziemnego,
ukrytego dotąd świata.
Gaiman tworząc Nigdziebądź,
wzniósł się na szczyty wirtuozerii. To powieść, którą z dorobku autora
jak dotąd czytało mi się najlepiej, a która swoją baśniowością, nastrojowością
i tajemniczością wprost zapraszała do lektury, nie pozwalając się od niej
oderwać ani na chwilę. Kapitalna rozrywka, fantastyczne podążanie śladem
autorskiej niczym nieskrępowanej wyobraźni, która zdaje się rozpędzać i nigdy
nie zwalniać.
Szczerze polecam.