wtorek, 25 czerwca 2013

Obrona i niedysponowanie:)





W czwartek się bronię i z powodu nieprawdopodobnego stresu, który urasta już właściwie do rangi paniki, do tego czasu nie będę w stanie ani nic napisać, ani odpowiedzieć na Wasze wiadomości, ani w jakikolwiek inny sposób uczestniczyć w życiu blogowym. Racjonalnie wiem, że to tylko formalność, jednak w takich sytuacjach mój rozum wybiera się na dłuuugi spacer, nie pozwalając mi z siebie korzystać, a co za tym idzie - wszystkie zdroworozsądkowe rady i przemyślenia na nic się zdają, są rzucane jak grochem o ścianę. Proszę więc jedynie o ściskanie kciuków, modlitwę i każdą inną formę wsparcia.
Jak już odpocznę i przyzwyczaję się do myśli o wakacjach - wyjeżdżam, lecz zanim to zrobię, zorganizuję dla Was mały konkurs, w którym do wygrania to, co ostatnio jest bardzo na czasie. Szczegóły? Cierpliwości!:)




Related Posts: