Moje odpowiedzi zostały pogrubione a dopiski - kursywą:)
- W dzieciństwie książki były Twoimi najlepszymi przyjaciółmi. [raczej: jednymi z najlepszych]
- Kiedy czytasz dobrą książkę zapominasz o jedzeniu i spaniu.
- Twoje wzloty i upadki są całkowicie uzależnione od tego, co akurat czytasz. [Niekoniecznie, staram się, na ile to możliwe, rozdzielać fikcję i rzeczywistość i brać odpowiedzialność za swoje życie i działanie]
- Przeżywasz traumę przez coś, co zdarzyło się „tylko” w książce.
- Masz w portfelu na wierzchu kartę do biblioteki, a nie prawo jazdy. [nie mam prawa jazdy, ale przypuszczam, że i tak byłoby daleko :) Dowód i legitymacja również giną w odmętach portfela, udostępniając lepsze miejsce wszystkim kartom bibliotecznym:) ]
- Myślisz o kolorach w kategoriach serii Penguin Classics.
- Deszczowe dni>słoneczne dni. [mogłabym postawić znak równości - z każdego deszczowego mogę zrobić słoneczny, ale to nie oznacza, że naturalnie słoneczny jest dla mnie mniej wartościowy:)]
- Tak wyobrażasz sobie idealny dom.
- Przechodzenie
obok zamkniętej księgarni jest torturą, a kiedy jest otwarta, nie
jesteś w stanie wyjść bez kupienia czegoś. Zadurzyłaś/eś się w
sprzedawcy w księgarni tylko na postawie jego gustu książkowego. [Ostatnio udaje mi się nie kupować! Ale to naprawdę bolesne chwile:)]
- Za
każdym razem kiedy rozpoczynasz nowy projekt, musisz najpierw
przeczytać mnóstwo książek na jego temat. Zakładasz, że z książek
nauczysz się wszystkiego.
- Nigdy nie wyśmiewasz tego, kto coś przeczytał, ale szydzisz z tych, co nie czytali. Nie szydzę z nikogo, nie uważam się za lepszą tylko dlatego, że czytam, ale też nigdy nie wyśmiewam doboru lektur przez innych. Każdy czyta to, co go rozwija i sprawia mu przyjemność. Zbyt duży jest wybór bym miała prawo do jakiejkolwiek oceny w tej kwestii.]
- Kiedy ktoś przychodzi do Ciebie po radę, dajesz mu książkę. [Nie inaczej:)]
- Tak wygląda Twoja walizka gdy jedziesz na wakacje. [zazwyczaj są dwie albo jedna jest o wiele bardziej wypchana - do oporu + oczywiście czytnik:)]
- Nie masz pojęcia, co robią na plaży ludzie, którzy przychodzą tam bez książek.
- Stos książek przy Twoim łóżku zaczyna przypominać wieżę z gry Jenga. [już dawno przestał "zaczynać".:)]
- Najseksowniej wyglądają dla Ciebie osoby, które trzymają w ręku książkę.
- Im grubsza książka, tym lepsza. [Apetyt rośnie w miarę jedzenia:))]
- Oceniasz
ludzi na podstawie ilości książek, które mają w domu. Ale książki i
tak są lepsze niż konieczność zmagania się z ludźmi. [Jestem trochę aspołeczna, nie ukrywam:) A jeśli chodzi o ocenianie - osoba, która ma wiele książek od razu wydaje mi się bliższa, ale nie oznacza to, że jeśli ktoś ich nie ma, to jest dla mnie skreślony - zawsze można nawracać:)]
- Twoja wiara w ludzi wraca, kiedy ktoś przeczyta książkę, którą mu polecałaś/polecałeś.
- Książka jest zawsze, zawsze lepsza.
- Jedną z największych przyjemności w twoim życiu jest zapach książek.
- Bardzo przejmujesz się przemocą wobec książek.
- Oczywiście, że ćwiczysz! [W ten sposób - nie! Patrz punkt wyżej]
- Zachowujesz się czasami jakbyś cierpiała/ł na bezsenność.
A kiedy już zasypiasz, to zwykle z książką w ręku.
- Kończenie dobrej książki jest jak strata przyjaciela. Pomiędzy jedną a drugą książką jesteś zagubiona/y.
Źródło: http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=4&tx_ttnews[tt_news]=17225&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=b7ed90cf7c