Przepraszam za ostatnią wielką ciszę na blogu, a tym samym nieopublikowanie postów z obiecanymi konkursami i rozwiązaniami tych już zakończonych.
Jako prawdziwy herbatoholik zalałam klawiaturę złocistym napojem i przez kilka tygodni pozbawiona byłam dostępu do komputera:)
A teraz... cóż, przyzwyczaiłam się do czytania, odzwyczaiłam od pisania, więc musicie dać mi chwilkę na wdrożenie się;)
Przy okazji przypominam o świątecznym konkursie i zapraszam na rozdanie z Czarną Owcą, które już za chwilkę:)
Na dniach pojawią się też zaległe recenzje, a wśród nich Szwedzi. Ciepło na północy; Gwiezdne wojny, Przepaść czasu, Pyszne, Na słodko; W krainie srebrnej rzeki, Dar morza, Psychopata, Co się zdarzyło w Madison County? i Czarnobylska modlitwa.
Jest zatem czego wypatrywać, bo rozstrzał gatunkowy dość spory:)
Uśmiechniętego dnia!